Pracodawcy w Anglii mogliby pokrywać z własnych środków jedną czwartą kosztów szkolenia starszych uczestników apprenticeships — programów łączących pracę z nauką zawodu. Według ustaleń „Guardiana” ministrowie rozważają taki model, by skierować większą część finansowania na młodych ludzi. Nie jest to jednak ogłoszona reforma ani obowiązująca zmiana zasad.
Jak podał dziennik 17 października, w analizowanym wariancie środki z systemu growth and skills levy, czyli opłaty przeznaczonej na rozwój umiejętności i szkolenia, pokrywałyby 75 proc. kwalifikowanych kosztów kształcenia starszych uczestników. Pozostałe 25 proc. musiałby sfinansować pracodawca. Chodzi więc o zmianę podziału kosztów, a nie o zapowiedzianą podwyżkę ceny szkolenia o 25 proc.
W przypadku osób w wieku 16–24 lat kwalifikowane koszty szkolenia nadal mogłyby być w całości pokrywane ze środków zgromadzonych w systemie. Taka różnica w finansowaniu miałaby zachęcać firmy do oferowania możliwości nauki zawodu młodszym osobom.
Możliwe wdrażanie od września 2027 roku
Według „Guardiana” rozważane jest stopniowe wprowadzanie nowych zasad od września 2027 r. To możliwy termin rozpoczęcia zmian, a nie potwierdzona data wejścia reformy w życie. Dla firm planujących szkolenia istotne jest zatem rozróżnienie między opisywanym wariantem a ostatecznymi regułami, które nie zostały jeszcze ogłoszone.
Obecny mechanizm dziennik opisuje jako opłatę pobieraną od dużych pracodawców, których roczny fundusz płac przekracza 3 mln funtów. Wynosi ona 0,5 proc. całkowitego rocznego funduszu płac, a środki służą finansowaniu szkoleń i ocen. Rozważana zmiana dotyczyłaby zakresu, w jakim pieniądze z tego systemu można przeznaczać na szkolenie starszych uczestników.
Cytowany przez gazetę rzecznik Department for Work and Pensions, brytyjskiego resortu pracy i emerytur, potwierdził zamiar ukierunkowania systemu na młodych ludzi. Zastrzegł jednak, że resort nie będzie uprzedzał ustaleń przeglądu Milburna. Szczegóły dotyczące wkładu pracodawców pozostają więc ustaleniami gazety o rozważanej propozycji, a nie oficjalnie zatwierdzonymi zasadami.