Ilustracja redakcyjna: czerwona teczka budżetowa, symbole akcji i nieruchomości oraz zarys Westminsteru w tle.

BBC i Guardian: kanclerz nie planuje podwyżki podatku od zysków kapitałowych

Ostatnia aktualizacja: Czas czytania: 2 min

Kanclerz skarbu John Healey nie zamierza podnosić podatku od zysków kapitałowych w nadchodzącym budżecie — informują BBC i „The Guardian”. Według tych doniesień przeciwko podwyżce przemawiały obawy, że zamożni podatnicy mogliby wyjechać z Wielkiej Brytanii lub odłożyć sprzedaż aktywów. To informacje o planach przed budżetem, a nie oficjalnie ogłoszona decyzja podatkowa.

BBC podało 20 października, że kanclerz nie zamierza zwiększać Capital Gains Tax (CGT), czyli podatku od zysków kapitałowych, mimo postulatów części polityków Partii Pracy. Wcześniejsze poparcie dla wyższego opodatkowania takich zysków miało pojawiać się także wśród członków gabinetu.

„The Guardian” opisuje podobne plany, powołując się na doniesienia „The Times” oraz potwierdzenia uzyskiwane przez dziennikarzy w kontaktach ze źródłami rządowymi. Obie publikacje odwołują się jednak do pierwotnych informacji „The Times”, dlatego nie są dwoma całkowicie niezależnymi potwierdzeniami.

Spór o to, ile podwyżka przyniosłaby budżetowi

Według obu redakcji istotnym argumentem przeciw zwiększeniu CGT była możliwa reakcja podatników. Ostrzegano, że część zamożnych osób mogłaby opuścić Wielką Brytanię, a inni wstrzymać się ze sprzedażą posiadanych aktywów. W takim scenariuszu podwyżka mogłaby ograniczyć wpływy podatkowe zamiast je zwiększyć. Jest to jednak przytaczana prognoza, nie ustalony skutek zmiany podatku.

CGT dotyczy zysku ze sprzedaży aktywów, które zyskały na wartości. BBC wymienia wśród przykładów akcje oraz nieruchomości niebędące głównym miejscem zamieszkania. Dla osób rozważających takie transakcje kluczowe jest rozróżnienie między medialnymi zapowiedziami a obowiązującymi zasadami: same doniesienia o planach kanclerza nie zmieniają prawa.

Informacje BBC i „Guardiana” nie są równoznaczne z oficjalnym stanowiskiem brytyjskiego ministerstwa finansów. O tym, jakie rozwiązania rząd rzeczywiście przedstawi, przesądzi dopiero publikacja budżetu.

Źródła

Znalazłeś błąd lub nieaktualną informację? Daj nam znać.

Najnowsze wpisy