Modernizacja szkolnych budynków, wcześniejsze godziny lekcji i egzaminy poza najgorętszą częścią roku — takie rozwiązania proponuje do dyskusji Daniel Kebede, sekretarz generalny National Education Union (NEU), brytyjskiego związku zawodowego pracowników edukacji. W rozmowie z „Guardianem”, opublikowanej 11 października, zaapelował do rządu o szeroki program przystosowania szkół do ekstremalnych upałów. To postulaty, a nie ogłoszone zmiany w organizacji nauki.
Kebede mówił, że latem 2026 roku otrzymywał liczne wiadomości od nauczycieli zaniepokojonych bezpieczeństwem swoim i uczniów. Według jego relacji temperatury w klasach przekraczały 40°C, a dzieci były odsyłane do domów. Lider NEU ocenił, że upały miały poważny wpływ na warunki pracy i nauki.
W jego ocenie problem wymaga przede wszystkim inwestycji w budynki. Kebede wskazał, że wiele szkół mieści się w obiektach z epoki wiktoriańskiej lub z lat 60. i 70. XX wieku, które nie są przygotowane na ekstremalne temperatury. Przekonywał również, że szeroki program modernizacji mógłby tworzyć miejsca pracy i możliwości praktycznej nauki zawodu.
Godziny lekcji i kalendarz szkolny do dyskusji
Apel nie ogranicza się do infrastruktury. Kebede chce ogólnokrajowej debaty o wcześniejszym rozpoczynaniu i kończeniu zajęć, zmianach kalendarza szkolnego oraz dłuższej przerwie letniej. Proponuje także rozważenie przesunięcia egzaminów poza najgorętszą część roku. W rozmowie nie przedstawiono jednak przyjętego harmonogramu takich zmian ani decyzji rządu o ich wdrożeniu.
Lider NEU zwrócił też uwagę na nierówny wpływ upałów na rodziny. Jego zdaniem szczególnie dotykają one dzieci z mniej zamożnych społeczności miejskich — zarówno ze względu na warunki mieszkaniowe, jak i ograniczone możliwości rodziców, którzy nie zawsze mogą pracować z domu lub wziąć wolne, gdy dzieci są odsyłane do domu.
Dla rodziców ważne jest więc rozróżnienie między apelem związku a zmianą szkolnych zasad. Rozmowa opisana przez „Guardiana” otwiera temat dostosowania budynków i organizacji nauki do upałów, ale nie oznacza wprowadzenia nowych godzin lekcji, dłuższych wakacji czy innych terminów egzaminów. Nie podano również budżetu ani harmonogramu postulowanego programu modernizacji.