Ilustracja koncepcyjna: pasek wynagrodzenia, monety w funtach i pięć pól kalendarza symbolizujących proponowane zamrożenie płacy.

Konserwatywny polityk popiera zamrożenie płacy minimalnej na pięć lat

Ostatnia aktualizacja: Czas czytania: 2 min

Zamrożenie National Living Wage na poziomie 12,71 funta za godzinę przez pięć lat proponuje brytyjski think tank Prosperity Institute. Jak informuje „The Guardian”, raport poparł Andrew Sharpe, polityk odpowiedzialny za sprawy biznesu w zespole konserwatywnej opozycji. To postulat, a nie decyzja rządu ani zmiana obowiązujących przepisów.

National Living Wage to brytyjska ustawowa stawka minimalnego wynagrodzenia dla dorosłych pracowników objętych tym progiem. Autorzy raportu przekonują, że zatrzymanie jej wzrostu pomogłoby zwiększyć zatrudnienie młodych ludzi. Według przytoczonej przez gazetę prognozy liczba pracujących w tej grupie mogłaby wzrosnąć o około 270 tysięcy. To szacunek autorów propozycji, nie potwierdzony skutek takiego rozwiązania.

Sharpe wezwał rząd do przyjęcia rekomendacji raportu w całości. Obejmują one również likwidację Low Pay Commission — niezależnej komisji, która rekomenduje coroczne zmiany płacy minimalnej. Poparcie polityka opozycji nie oznacza jednak, że zamrożenie stawek zostało przyjęte jako oficjalny program całej Partii Konserwatywnej.

Ta sama stawka, mniejsza siła nabywcza

Dla osób otrzymujących minimalne wynagrodzenie kluczowe jest rozróżnienie między wysokością wypłaty a tym, ile można za nią kupić. Zamrożenie stawki nie oznaczałoby jej nominalnego obniżenia, ale przy rosnących cenach wynagrodzenie stopniowo traciłoby na wartości.

Przyznają to także autorzy raportu. Według relacji „The Guardian” przy założonej inflacji na poziomie 2–2,5 proc. siła nabywcza pracowników otrzymujących płacę minimalną spadłaby przez pięć lat o 9–12 proc. Gazeta przytacza również szacunek skumulowanej straty wynoszącej około 8900 funtów. Kwota ta odnosi się do utraty siły nabywczej przy przyjętych założeniach, a nie do nominalnego zmniejszenia wypłat.

Spór o wpływ płac na zatrudnienie młodych

Propozycję skrytykowała przedstawicielka laburzystowskiego rządu Kate Dearden. Jak relacjonuje dziennik, zarzuciła konserwatystom forsowanie rozwiązania, które pogorszyłoby sytuację najniżej opłacanych pracowników.

Istotne zastrzeżenie do argumentacji zwolenników zamrożenia zgłosiła też Low Pay Commission. Według gazety komisja oświadczyła, że nie zna solidnych dowodów na to, by wyższe stawki dla młodych pracowników przyczyniły się do pogorszenia ich sytuacji na rynku pracy. Przewidywany wzrost zatrudnienia pozostaje więc prognozą think tanku, a nie ustalonym rezultatem proponowanej polityki.

Dla pracowników najważniejsze jest obecnie to, że opisany plan nie wprowadza żadnej zmiany w zasadach wynagradzania. Spór dotyczy postulowanego kierunku polityki płacowej: autorzy raportu wskazują na możliwe korzyści dla zatrudnienia młodych, jednocześnie zakładając spadek realnej wartości zarobków osób na płacy minimalnej.

Źródła

Znalazłeś błąd lub nieaktualną informację? Daj nam znać.

Najnowsze wpisy