Ilustracja koncepcyjna: probówki laboratoryjne na tle sylwetki londyńskiego szpitala i motywu zakłóconej sieci komputerowej.

Śledztwo w Niemczech obejmuje cyberatak na londyńskie szpitale. Podejrzany w rękach policji

Ostatnia aktualizacja: Czas czytania: 2 min

Niemieccy śledczy objęli cyberatak na firmę diagnostyczną Synnovis dochodzeniem dotyczącym zatrzymanego obywatela Rosji i jego współpracowników — informuje BBC. Atak z czerwca 2024 roku sparaliżował część usług laboratoryjnych w londyńskich szpitalach i zakłócił ponad 10 tysięcy wizyt.

Według ustaleń opublikowanych przez BBC 16 października podejrzany jest oskarżany o przynależność do kluczowych członków grupy cyberprzestępczej Qilin. Został zatrzymany w Japonii, a następnie przekazany Niemcom. Był poszukiwany w związku z atakiem na niemiecką firmę logistyczną we wrześniu 2024 roku. Nowym elementem sprawy jest informacja o objęciu niemieckim dochodzeniem również ataku na Synnovis, a nie samo zatrzymanie.

Podejrzenia dotyczące związków z Qilin nie oznaczają, że udowodniono zatrzymanemu osobisty udział w ataku na londyńskie usługi medyczne. Materiał BBC nie opisuje prawomocnego rozstrzygnięcia jego odpowiedzialności.

Odwołane operacje i utrudnienia przez wiele tygodni

Do cyberataku na Synnovis doszło 3 czerwca 2024 roku. Firma świadczyła usługi diagnostyczne dla londyńskich szpitali, a zakłócenia dotknęły między innymi badań potrzebnych przy transfuzjach krwi. Szpitale odwoływały operacje i przekierowywały pacjentów wymagających pilnej pomocy. Według BBC utrudnienia trwały wiele tygodni.

Skutki nie ograniczyły się do niedostępnych systemów i opóźnionych badań. BBC podaje, że sprawcy opublikowali prywatne dane po tym, jak nie otrzymali okupu.

Brytyjska policja bada także wątek śmierci pacjenta

Rok po ataku King’s College Hospital NHS Foundation Trust, instytucja zarządzająca szpitalami w ramach brytyjskiej publicznej służby zdrowia, potwierdziła nieoczekiwaną śmierć jednego z pacjentów. Jak relacjonuje BBC, dochodzenie dotyczące bezpieczeństwa pacjenta wskazało kilka czynników, które przyczyniły się do zgonu. Jednym z nich było długie oczekiwanie na wynik badania krwi — nie wskazano go jako jedynej przyczyny śmierci.

BBC ustaliła również, że brytyjska policja bada, czy jej dochodzenie może doprowadzić do sprawy dotyczącej bezprawnego spowodowania śmierci. To rozważany kierunek postępowania, a nie informacja o postawieniu takiego zarzutu ani o rozstrzygnięciu czyjejkolwiek odpowiedzialności karnej.

Źródła

Znalazłeś błąd lub nieaktualną informację? Daj nam znać.

Najnowsze wpisy