Ilustracja redakcyjna pracowni diagnostyki obrazowej z tomografem i pustym stanowiskiem do opisywania badań; nie przedstawia konkretnego szpitala.

W Walii brakuje 88 radiologów. Specjaliści ostrzegają o skutkach dla pacjentów

Ostatnia aktualizacja: Czas czytania: 2 min

W walijskiej publicznej służbie zdrowia brakuje 88 radiologów — to 28 proc. potrzebnej kadry. Royal College of Radiologists, brytyjska organizacja zawodowa lekarzy tej specjalności, ostrzega na łamach BBC, że niedobory odbijają się na opiece. Organizacja po raz pierwszy informuje o obserwowanym pogarszaniu się stanu części pacjentów oczekujących na badania diagnostyczne.

Problem dotyczy nie tylko terminu samego badania. Równie ważne jest przygotowanie jego opisu, na podstawie którego lekarz prowadzący może ocenić wyniki i zaplanować dalsze postępowanie. Dr Owen Nicholas, przewodniczący walijskiego komitetu Royal College of Radiologists, powiedział BBC, że brak opisu może uniemożliwić omówienie rezultatów leczenia lub doprowadzić do odwołania wizyty.

Największe braki na północy i zachodzie Walii

Skala niedoborów różni się między regionami. Według przywołanego przez BBC spisu radiologii klinicznej oznaczonego jako 2025, na północy i zachodzie Walii brakuje 42 proc. radiologów na stanowiskach konsultantów, czyli starszych lekarzy specjalistów. Na południu kraju niedobór wynosi 22 proc.

Zatrudnienie rośnie, ale wolniej niż w całej Wielkiej Brytanii. BBC podaje, że w 2024 roku kadra radiologiczna w Walii zwiększyła się o 1,1 proc., podczas gdy średni wzrost w skali kraju wyniósł 5 proc.

Dla pacjentów onkologicznych oczekiwanie na wynik oznacza także niepewność co do skuteczności leczenia i dalszych decyzji. Pacjentki, z którymi rozmawiało BBC, opisywały lęk związany z czekaniem oraz obawy o konsekwencje opóźnień w monitorowaniu choroby. Ich relacje nie dowodzą jednak, że opóźnienia spowodowały u nich rozwój nowotworu.

Ostrzeżenie o pogarszaniu się stanu części oczekujących pochodzi od Royal College of Radiologists. BBC nie podaje liczby takich pacjentów ani indywidualnych ocen związku między czasem oczekiwania a pogorszeniem zdrowia. Nie oznacza to zatem, że taki skutek występuje u wszystkich osób czekających na diagnostykę.

Betsi Cadwaladr: rekrutacja i krótsze oczekiwanie

W odpowiedzi Clara Day z Betsi Cadwaladr, organizacji NHS zarządzającej opieką zdrowotną w północnej Walii, poinformowała o trwającej rekrutacji do radiologii i onkologii. Wskazała też na rozwijanie współpracy z North Wales Medical School.

Według Day współpraca z zewnętrznym dostawcą przyczyniła się do skrócenia oczekiwania na badania i ich opisy od kwietnia, mimo znacznego wzrostu zapotrzebowania. Betsi Cadwaladr deklaruje również, że ustala kolejność przyjmowania pacjentów według potrzeb klinicznych i monitoruje czas przygotowywania opisów.

Ta deklarowana poprawa dotyczy jednak Betsi Cadwaladr, a nie całej Walii. Dla pacjentów istotne pozostają oba etapy diagnostyki: wykonanie badania oraz dostępność jego opisu, bez którego zaplanowana rozmowa o leczeniu może nie dojść do skutku.

Źródła

Znalazłeś błąd lub nieaktualną informację? Daj nam znać.

Najnowsze wpisy