Ilustracja redakcyjna: symboliczne teczki dokumentów azylowych na tle brytyjskiego parlamentu.

Reform UK zapowiada zawieszenie systemu azylowego na całą kadencję, jeśli obejmie władzę

Ostatnia aktualizacja: Czas czytania: 3 min

Reform UK chce zawiesić brytyjski system azylowy na pełną kadencję parlamentu, jeśli obejmie władzę. Jak informuje BBC, plan zakłada odrzucanie wszystkich nowych wniosków, unieważnienie już złożonych oraz kierowanie ich wnioskodawców do deportacji. To propozycja partyjna, a nie zmiana obowiązującego prawa.

Zapowiedź wykracza poza zatrzymanie rozpatrywania wniosków. Partia nie przyznawałaby statusu uchodźcy ani ochrony humanitarnej, a pracownicy Home Office — brytyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych — zajmujący się obecnie sprawami azylowymi mieliby zostać skierowani do przeglądu i cofania wcześniej przyznanego statusu uchodźcy.

Według BBC Reform UK proponuje również likwidację systemu trybunałów rozpatrujących odwołania w sprawach azylowych. Partia zapowiada deportacje osób, których dotyczą ponad 90 tysięcy zaległych odwołań. Liczba ta odnosi się do spraw odwoławczych, nie stanowi jednak potwierdzonej liczby osób do deportacji.

Zmiany w prawie i naciski na inne państwa

Aby — zgodnie z deklarowanym celem partii — zapobiec prawnemu podważaniu tych działań, Reform UK chce wycofać Wielką Brytanię z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, uchylić Human Rights Act 1998, czyli brytyjską ustawę o prawach człowieka, oraz nie stosować konwencji dotyczącej statusu uchodźców z 1951 roku. Relacja BBC nie rozstrzyga, czy taki pakiet byłby prawnie wykonalny ani czy rzeczywiście uniemożliwiłby zaskarżanie decyzji.

Drugą częścią planu są naciski na państwa, które miałyby przyjmować deportowanych. Reform UK zapowiada wykorzystywanie zakazów wizowych oraz ceł na towary i usługi. BBC wymienia Pakistan, Somalię, Erytreę, Syrię, Afganistan i Sudan jako kraje, które mogłyby zostać objęte zapowiadanymi zakazami wizowymi.

Partia przewiduje także dalsze sankcje: zakaz korzystania z brytyjskiej przestrzeni powietrznej przez linie lotnicze danego kraju oraz zakazy tranzytu dla jego obywateli. W przypadkach określanych przez Reform UK jako skrajne miałaby negocjować umowy z państwami trzecimi — gdy żaden kraj nie zgodzi się przyjąć deportowanej osoby lub powrót do kraju pochodzenia byłby niewłaściwy. Skuteczność takich nacisków pozostaje nierozstrzygnięta.

Farage mówi o bezpieczeństwie, inne partie reagują

Nigel Farage uzasadnia propozycje twierdzeniem, że Wielka Brytania stoi wobec zagrożenia bezpieczeństwa narodowego. Jest to ocena lidera Reform UK, przedstawiana jako argument za planowaną polityką.

Bridget Phillipson z Partii Pracy skrytykowała zapowiedzi jako odejście od pomocy osobom uciekającym przed wojną i prześladowaniem. Chris Philp z Partii Konserwatywnej uznał z kolei, że propozycje w dużej mierze powielają politykę jego ugrupowania. Krytycznie odniósł się do nich także Max Wilkinson z Liberalnych Demokratów.

Dla osób śledzących brytyjskie przepisy najważniejsze jest rozróżnienie między zapowiedzią polityczną a obowiązującymi zasadami. Reform UK uzależnia realizację planu od objęcia władzy; ogłoszenie propozycji samo w sobie nie zawiesza procedur azylowych ani nie unieważnia wniosków. Nie wskazano dat rozpoczęcia i zakończenia zapowiadanego zawieszenia.

Źródła

Znalazłeś błąd lub nieaktualną informację? Daj nam znać.

Najnowsze wpisy