Ilustracja redakcyjna: uproszczona mapa Jemenu i Arabii Saudyjskiej z zaznaczoną Saną oraz symbolami zbiorników paliw i zagrożenia rakietowego.

Saudyjskie naloty na składy paliw w Jemenie. Koalicja informuje o przechwyceniu pocisku

Ostatnia aktualizacja: Czas czytania: 2 min

Arabia Saudyjska przeprowadziła 13 października naloty na składy paliw w pobliżu Sany, stolicy Jemenu, oraz w porcie Ras Isa — informuje „The Guardian”. Później tego samego dnia koalicja pod wodzą Rijadu podała, że przechwyciła pocisk lecący w kierunku miasta, w którym znajduje się siedziba saudyjskiego koncernu naftowego Saudi Aramco. Doniesienia te towarzyszą kolejnym groźbom Huti wobec infrastruktury energetycznej Arabii Saudyjskiej.

Według brytyjskiego dziennika seria uderzeń objęła skład paliw Central Sabaha na zachodnich obrzeżach Sany. Przed nalotami saudyjski rzecznik wezwał cywilów do opuszczenia obszaru będącego celem ataku. Jemeńska spółka naftowa przekazała natomiast, że jej zbiorniki były w chwili bombardowania puste. To oświadczenie spółki, a nie niezależnie potwierdzona ocena stanu obiektu.

„The Guardian” opisuje również uderzenia w składy paliw w porcie Ras Isa w Hodejdzie. Relacja Guardiana nie podaje liczby ofiar ani pełnej skali zniszczeń po nalotach z 13 października.

Pocisk i groźby wobec Aramco

Według komunikatu koalicji saudyjskiej, przytoczonego przez „The Guardian”, po przechwyceniu pocisku jego fragmenty spadły na teren mieszkalny. Informacje o przechwyceniu i miejscu upadku szczątków pochodzą od koalicji. Jak zaznacza dziennik, Aramco nie przedstawiło oficjalnego komentarza ani potwierdzenia dotyczącego opisywanego incydentu.

Rzecznik Huti zagroził z kolei atakami na obiekty Aramco w Rijadzie i wezwał osoby znajdujące się w ich pobliżu do opuszczenia okolicy. Sama zapowiedź nie oznacza, że takie uderzenia zostały przeprowadzone.

„The Guardian” przedstawia wymianę ataków jako kolejną eskalację konfliktu między Rijadem a wspieranymi przez Iran Huti. Deutsche Welle zwraca uwagę na jego asymetryczny charakter: ataki Huti na lotniska i infrastrukturę energetyczną wywierają presję na Arabię Saudyjską mimo jej przewagi militarnej. Najnowsze doniesienia ponownie stawiają obiekty paliwowe i naftowe w centrum tej konfrontacji.

Źródła

Znalazłeś błąd lub nieaktualną informację? Daj nam znać.

Najnowsze wpisy