Koncepcyjna ilustracja ukraińskiej infrastruktury elektroenergetycznej pod ciemnym niebem; nie przedstawia konkretnego ataku.

Zełenski zarzuca Rosji naruszenie rozejmu energetycznego ogłoszonego przez Trumpa

Ostatnia aktualizacja: Czas czytania: 2 min

Wołodymyr Zełenski zarzucił Rosji kontynuowanie ataków na ukraińską energetykę mimo ogłoszonego przez Donalda Trumpa rozejmu. Jak relacjonuje Deutsche Welle, prezydent Ukrainy mówił o tym w poniedziałek 12 października podczas zdalnego wystąpienia na Warsaw Security Forum — konferencji poświęconej bezpieczeństwu w Warszawie. Jednocześnie powiedział, że o deklaracji amerykańskiego prezydenta dowiedział się z mediów.

Trump ogłosił w niedzielę 11 października w mediach społecznościowych natychmiastowy rozejm energetyczny, czyli powstrzymanie ataków na infrastrukturę energetyczną. Według relacji DW i „The Guardian” twierdził, że zgodziły się na niego Rosja i Ukraina. Poniedziałkowa wypowiedź Zełenskiego wskazuje jednak na rozbieżność między tym zapewnieniem a stanowiskiem ukraińskiego przywódcy, dla którego ogłoszenie było nową informacją. O deklaracji Trumpa dotyczącej rozejmu energetycznego pisaliśmy w niedzielę.

Doniesienia o atakach na Charków

„The Guardian” relacjonuje, że Zełenski informował o rosyjskim uderzeniu w elektrownię w Charkowie oraz o dalszych atakach na infrastrukturę energetyczną. Z kolei DW przytacza informację mera Charkowa, według którego w atakach na obiekty energetyczne rannych zostało co najmniej 12 osób.

Zarzut złamania rozejmu pozostaje stanowiskiem prezydenta Ukrainy, a nie niezależnie ustalonym naruszeniem obustronnie uzgodnionych warunków. Relacje mediów nie przedstawiają treści porozumienia ani szczegółowych zasad jego obowiązywania. Nie wszystkie opisane przez „The Guardian” niedzielne ataki można też przypisać do okresu po ogłoszeniu Trumpa.

Kijów oczekuje gwarancji

Według DW Zełenski wyraził zasadniczą gotowość poparcia wstrzymania ataków na energetykę. Wskazał jednak na potrzebę gwarancji bezpieczeństwa oraz zapewnienia przez Stany Zjednoczone, że Rosja będzie przestrzegać rozejmu. Jego wypowiedź nie była więc odrzuceniem samej idei ochrony infrastruktury energetycznej, lecz żądaniem, by za deklaracją szły gwarancje jej przestrzegania.

Ostrożnie do zapowiedzi odniosła się również Kaja Kallas. Jak podaje DW, powiedziała, że Unia Europejska przyjęłaby z zadowoleniem rozejm energetyczny, gdyby był respektowany, ale nie widziała jeszcze oznak, że Rosja będzie go przestrzegać. Kluczowa pozostaje zatem różnica między ogłoszeniem przerwy w atakach a jej rzeczywistym wdrożeniem.

Źródła

Znalazłeś błąd lub nieaktualną informację? Daj nam znać.

Najnowsze wpisy