Co najmniej trzy ofiary śmiertelne i 37 rannych — taki bilans rosyjskich ataków powietrznych na Charków podaje Euronews. Uderzenia nastąpiły w poniedziałek 12 października i w nocy z 12 na 13 października. Zniszczona została zabudowa mieszkalna, a ratownicy nadal szukali ludzi pod gruzami. W tej samej relacji Euronews informuje o ataku dronowym na Murowane w obwodzie lwowskim, gdzie zapaliły się dwa domy.
W Murowanem uszkodzone zostały także trzy samochody. Według informacji przytoczonych przez Euronews nie zgłoszono tam rannych. Bilans co najmniej trzech zabitych i 37 rannych dotyczy wyłącznie Charkowa, a nie obu zaatakowanych miejsc. W charkowskiej dzielnicy Szewczenkiwskiej uszkodzony został pięciokondygnacyjny budynek. Pożar objął bank na parterze i kilka pojazdów, a w sąsiednich blokach mieszkańcy stracili szyby w oknach.
Akcja poszukiwawcza w Charkowie trwała z udziałem służb ratunkowych, policji, zespołów saperskich i psów. W dzielnicy Chołodnohirskiej zawaliła się cała część czterokondygnacyjnego budynku mieszkalnego; z jego ruin wydobyto trzy ciała. Ponieważ pod gruzami mogły nadal znajdować się osoby, podany bilans ofiar nie jest ostateczny. Według Euronews podczas akcji ranny został także ratownik ukraińskiej Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych.
Bilans szerszej fali nalotów
Ukraińskie siły powietrzne, cytowane przez Euronews, podały, że od wieczora 12 października Rosja wystrzeliła pięć pocisków balistycznych, dziewięć sztuk amunicji krążącej Banderol oraz 108 dronów. Według tego komunikatu 88 dronów zestrzelono lub unieszkodliwiono środkami walki elektronicznej. Siły powietrzne wskazały 17 lokalizacji, w których doszło do uderzeń, oraz siedem innych, gdzie spadły szczątki.
Dane sił powietrznych obejmują szerszą falę ataków rozpoczętą wieczorem 12 października. Nie oznaczają, że wszystkie wymienione pociski i drony skierowano na Charków oraz obwód lwowski.