Obie dopuszczone dawki nabilonu są niedostępne u hurtowników w całym Zjednoczonym Królestwie, a powrotu leku nie oczekuje się przed grudniem — wynika ze stanowiska Departamentu Zdrowia Irlandii Północnej przytoczonego przez BBC. Dla Jill Kenning z Coleraine, która choruje na stwardnienie rozsiane i stosowała ten lek do łagodzenia bólu, przerwa w dostępie do niego oznacza, jak opowiada, silne cierpienie i spędzanie większości czasu w łóżku.
W opublikowanej 28 października relacji BBC Kenning mówi, że po wyczerpaniu własnego zapasu nie udało jej się uzyskać skutecznej ulgi dzięki przepisanym lekom zastępczym. Według pacjentki pogorszenie stanu zdrowia wiązało się również z kilkudniowym pobytem w szpitalu. To opis jej doświadczenia, a nie ocena skuteczności tych terapii u wszystkich osób ze stwardnieniem rozsianym.
Problemy z dostawami od lipca
Departament Zdrowia Irlandii Północnej przekazał BBC, że zakłócenia dostaw kapsułek nabilonu w dawce 1 mg zaczęły się w lipcu. Później niedostępna stała się także dawka 0,25 mg. Obecnie, według departamentu, hurtownicy w całym UK nie mają żadnej z tych dwóch dawek.
Nie oznacza to, że wszystkie apteki i wszyscy pacjenci wyczerpali już posiadane zapasy. Stanowisko departamentu dotyczy dostępności w hurtowniach, od których zależy jednak uzupełnianie zaopatrzenia. Nie podano liczby osób dotkniętych niedoborem.
Ponownej dostępności nabilonu nie oczekuje się przed grudniem. Jest to przewidywany termin, a nie gwarancja wznowienia dostaw. Departament odmówił ujawnienia przyczyny zakłóceń, powołując się na poufność handlową.
Wskazówki dla personelu medycznego
Jak informuje BBC, północnoirlandzki departament współpracuje z brytyjskim Department of Health and Social Care, czyli resortem zdrowia i opieki społecznej, oraz lokalnymi jednostkami opieki zdrowotnej nad zarządzaniem skutkami niedoboru.
Personel medyczny otrzymał wskazówki dotyczące alternatywnych terapii. Obejmują one także możliwość importu nabilonu bez brytyjskiego dopuszczenia, tam gdzie taki preparat jest dostępny. Nie jest to jednak zapowiedź zapewnienia leku każdemu pacjentowi ani potwierdzenie zakończenia problemów z zaopatrzeniem.