Zaufanie konsumentów w Wielkiej Brytanii wyraźnie się pogorszyło. W październiku 2026 r. indeks GfK spadł o 11 punktów, do -24 — informuje „The Guardian”, przytaczając najnowsze wyniki badania. Po wyłączeniu okresu pandemii COVID-19 był to największy miesięczny spadek od lipca 2016 r., po referendum w sprawie wyjścia kraju z Unii Europejskiej.
Gorsze nastroje dotyczą zarówno ocen własnej sytuacji finansowej, jak i perspektyw brytyjskiej gospodarki. Badanie pokazuje więc pogorszenie ocen nie tylko domowych finansów, ale również szerszej sytuacji ekonomicznej kraju.
Wyraźnie obniżyła się także deklarowana skłonność do większych zakupów. Mierzący ją wskaźnik spadł o 14 punktów, do -22. To istotny sygnał dotyczący nastawienia konsumentów, ale nie dowód, że ich rzeczywiste wydatki zmniejszyły się w takim samym stopniu. Indeks GfK opisuje deklarowane nastroje, a nie wartość zakupów dokonanych w sklepach.
Neil Bellamy z GfK wiąże pogorszenie nastrojów z utrzymującą się presją kosztów życia oraz konfliktami regionalnymi wpływającymi na inflację. Jest to ocena przyczyn przedstawiona przez GfK — same wyniki badania nie dowodzą, że te czynniki były jedynym źródłem październikowego spadku.
Skalę zmiany pokazuje historia indeksu przytoczona przez „The Guardian” w publikacji z 23 października. Rekordowy miesięczny spadek wyniósł 25 punktów w marcu 2020 r. Październikowy wynik jest zatem znacznie mniejszy niż tamto pandemiczne załamanie, ale poza okresem pandemii nie odnotowano równie silnego pogorszenia od ponad dekady.