Źródło zakażenia ebolą u pacjentki w Nigerii pozostaje nieustalone, a informacje o jej podróżach są sprzeczne. Jak informuje „The Guardian”, szwajcarskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych podało 23 października, że kobieta nie odwiedziła Demokratycznej Republiki Konga. Wcześniej strona ugandyjska przedstawiała inną wersję. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) potwierdza, że dochodzenie epidemiologiczne nadal trwa.
Według szwajcarskiego MSZ pacjentka pochodzi z Ugandy i jest żoną szwajcarskiego dyplomaty pracującego w Abudży. Resort wskazał podróż po Ugandzie jako przypuszczalną okoliczność zakażenia. Nie jest to jednak potwierdzony wynik dochodzenia, a miejsce, w którym kobieta zetknęła się z wirusem, pozostaje nieznane.
Nowe stanowisko przeczy wcześniejszej relacji strony ugandyjskiej, według której pacjentka podróżowała do wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga. Podczas piątkowego briefingu ONZ przedstawicielka WHO Catherine Smallwood powiedziała, że pracownicy organizacji w DR Konga nie mają informacji wskazujących na podróż kobiety do tego kraju. Ta wypowiedź nie rozstrzyga jednak, gdzie doszło do zakażenia.
Badany jest również możliwy kontakt z innym zakażonym
Osobny wątek dotyczy ewentualnego powiązania z przypadkiem eboli w Kenii. Według cytowanego przez „The Guardian” przedstawiciela Africa CDC, afrykańskiej agencji kontroli i zapobiegania chorobom, badana jest możliwość kontaktu pacjentki z osobą zakażoną w związku z podróżami przez lotnisko Entebbe w Ugandzie.
Na tym etapie jest to hipoteza, nie potwierdzony łańcuch zakażeń. Wirusolożka Marion Koopmans zwróciła uwagę, że sama obecność na tym samym dużym lotnisku nie stanowi potwierdzonego związku epidemiologicznego. Nie ma więc podstaw, by na tej podstawie przedstawiać trasę rozprzestrzeniania się wirusa między tymi państwami jako ustaloną.
Nigeryjski minister zdrowia Muhammad Ali Pate zapewnił, że przypadek pozostaje pod kontrolą i trwa ustalanie kontaktów pacjentki. To deklaracja władz Nigerii, a nie potwierdzenie, że możliwość dalszej transmisji została wykluczona. Kluczowe pytania — gdzie kobieta się zakaziła i czy jej przypadek ma związek z innymi zakażeniami — pozostają przedmiotem dochodzenia.