Brytyjski rząd przygotowuje ograniczenie budżetu dopłat do pomp ciepła, aby pomóc sfinansować zwiększone wydatki obronne — informuje „The Guardian”, powołując się na swoje źródła. Chodzi o Boiler Upgrade Scheme, program wsparcia wymiany ogrzewania w Anglii i Walii. Doniesienia dotyczą planów, a nie zmian, które już weszły w życie.
Według gazety resort energii ma znaleźć ponad 2 mld funtów oszczędności. Część tej kwoty miałaby pochodzić z programu dopłat: jego budżet, wynoszący 2,7 mld funtów, miałby zostać zmniejszony o setki milionów. Źródła Guardiana wskazują, że program nie zostałby całkowicie zlikwidowany. Nie podano jednak dokładnej skali cięć ani terminu ich wdrożenia.
Budżet programu a wysokość dotacji
Dla osób rozważających instalację pompy ciepła istotne jest rozróżnienie między ograniczeniem całego budżetu a obniżeniem pojedynczej dopłaty. Doniesienia Guardiana nie potwierdzają zmniejszenia kwoty przyznawanej na jedną instalację. Jak podaje gazeta, podstawowa dotacja na elektryczną pompę ciepła wynosi 7500 funtów, a niektóre nieruchomości poza siecią mogą kwalifikować się do wsparcia do 9000 funtów.
Boiler Upgrade Scheme działa od 2022 roku. Według Guardiana od jego uruchomienia dofinansowano blisko 80 tys. pomp ciepła. Opisywane plany dotyczą programu obejmującego Anglię i Walię, nie całe Zjednoczone Królestwo.
Resort zapowiada szczegóły, branża krytykuje możliwe cięcia
W odpowiedzi cytowanej przez gazetę rzecznik Department for Energy Security and Net Zero, czyli brytyjskiego resortu bezpieczeństwa energetycznego i neutralności emisyjnej, zapowiedział przedstawienie jesienią sposobu finansowania inwestycji w bezpieczeństwo narodowe. Zaznaczył też, że oszczędności stanowią niewielką część całego budżetu ministerstwa. Ta wypowiedź nie potwierdza jednak konkretnych cięć w Boiler Upgrade Scheme.
Możliwe ograniczenie programu krytykują Madeleine Gabriel z Nesta oraz Greg Jackson, prezes Octopus Energy. Wskazują na ryzyko dla rozwijającej się branży pomp ciepła. Są to oceny potencjalnych skutków planów, nie rezultaty już przeprowadzonych zmian.
Na razie nie ma więc potwierdzenia, że zasady dopłat zostały zmienione. Kluczowe pozostaje to, czy rząd przyjmie opisywane przez Guardiana ograniczenia oraz jak przełożyłyby się one na dostępność wsparcia dla gospodarstw domowych.