Swobodny przepływ osób ma znaleźć się wśród wariantów przyszłych relacji Wielkiej Brytanii z Unią Europejską omawianych przez urzędników przed szczytem 20 listopada — informuje BBC. Nie oznacza to jednak decyzji o jego przywróceniu. Według tej samej relacji premier nadal deklaruje utrzymanie w obecnej kadencji zobowiązania, że Wielka Brytania nie wróci do swobodnego przepływu osób, jednolitego rynku ani unii celnej.
W opublikowanej 27 października relacji BBC opisuje wypowiedzi Jonathana Reynoldsa o rozmowach dotyczących przyszłego kształtu stosunków brytyjsko-unijnych. Reynolds zaznaczył, że urzędnicy będą rozważać różne możliwości, bez przyjmowania z góry założeń co do docelowego modelu tych relacji. Wskazanie swobodnego przepływu osób jako jednego z tematów pochodzi z relacji BBC, a nie z ogłoszonego porozumienia.
Na pierwszym planie żywność, energia i mobilność młodzieży
Downing Street, czyli biuro brytyjskiego premiera, podkreśla według BBC, że bieżącym priorytetem pozostają porozumienia dotyczące między innymi żywności oraz mobilności młodzieży. Reynolds wymienił żywność i napoje, energię elektryczną oraz handel emisjami jako obszary obecnych rozmów przed listopadowym szczytem.
Trzeba więc odróżnić bieżące negocjacje w konkretnych dziedzinach od szerszej dyskusji o tym, jak w przyszłości mogłyby wyglądać relacje z UE. Rozmowy o mobilności młodzieży nie są same w sobie zapowiedzią powrotu do swobodnego przepływu osób. BBC nie podaje uzgodnionego wyniku negocjacji ani dokładnej daty rozpoczęcia rozmów o przyszłych wariantach współpracy.
Stanowisko rządu bez ogłoszonej zmiany
Politycznym tłem tych doniesień jest również stanowisko Andy’ego Burnhama, który — według BBC — opowiedział się za otwartą dyskusją o możliwości powrotu do swobodnego przepływu osób.
Nie jest to jednak ogłoszona polityka rządu. BBC podaje, że premier podtrzymuje na obecną kadencję zobowiązania z manifestu Partii Pracy z 2024 r., wykluczające powrót do swobodnego przepływu osób, jednolitego rynku i unii celnej. Downing Street wyjaśniło również, że nie podjęto decyzji, czy ewentualna zmiana dotycząca swobodnego przepływu wymagałaby referendum. Nie ma zatem zapowiedzi takiego głosowania.
Dla osób śledzących zasady przemieszczania się między Wielką Brytanią a UE najważniejsze jest rozróżnienie między tematem rozmów a obowiązującymi przepisami. Doniesienia BBC dotyczą możliwych kierunków przyszłych relacji — nie ogłoszonej zmiany zasad pobytu, pracy czy podróżowania.