Porywy wiatru przekraczające 80 mil na godzinę, czyli około 129 km/h, i intensywne opady deszczu — tak według „The Guardian” wygląda prognoza związana z nadejściem burzy Boelo nad północną część Wielkiej Brytanii. Pomarańczowe ostrzeżenia mają obowiązywać od sobotniego wieczoru 24 października. Przewoźnicy już apelują o ograniczenie podróży.
Najtrudniejszych warunków należy spodziewać się na obszarach Szkocji, północnej Anglii i północno-wschodniej Irlandii Północnej. Jak informuje gazeta, brytyjska służba meteorologiczna Met Office ostrzega przed zagrożeniem życia ze strony przedmiotów unoszonych przez wiatr oraz silnych fal. Zaleca też ograniczenie wychodzenia z domu. Zapowiadane skutki obejmują zakłócenia transportu i możliwe przerwy w dostawach prądu — nie jest to jednak bilans szkód po burzy Boelo.
Gdzie i kiedy obowiązują ostrzeżenia?
Według relacji „The Guardian” pomarańczowe ostrzeżenie dla części Szkocji i północnej Anglii, sięgających na południe do Carlisle, obowiązuje od godziny 21:00 w sobotę 24 października do 21:00 w niedzielę 25 października. Drugie ostrzeżenie tego samego stopnia obejmuje północno-wschodnią część Irlandii Północnej — od 21:00 w sobotę do 10:00 w niedzielę.
Gazeta opisuje również żółte ostrzeżenie przed deszczem i wiatrem na północy UK, obowiązujące od sobotniego południa do 21:00 w niedzielę. Osobne ostrzeżenie przed intensywnymi opadami dotyczy Walii oraz części zachodniej i południowej Anglii: od 11:00 do 23:00 w sobotę. Terminy i zasięg odnoszą się do sytuacji przedstawionej w publikacji z 24 października.
Przewoźnicy odradzają część podróży
Osoby planujące weekendowy przejazd na północ powinny zwrócić szczególną uwagę na zalecenia operatorów. Jak podaje „The Guardian”, TransPennine Express apeluje, by w sobotę i niedzielę podróżować koleją tylko wtedy, gdy jest to niezbędne. Avanti West Coast zdecydowanie odradza niedzielne podróże na północ od Preston.
Silny wiatr może również zakłócić połączenia promowe. Na terenach objętych pomarańczowymi ostrzeżeniami prognozowane są także możliwe przerwy w dostawach energii. Są to zapowiedzi ryzyka, a nie potwierdzone informacje o odwołanych kursach czy awariach spowodowanych przez Boelo.
Boelo jest opisywana przez gazetę jako druga nazwana burza sezonu, nadchodząca po burzy Austen, która spowodowała przerwy w dostawach prądu w południowo-zachodniej Anglii. Według przytoczonych przez dziennik danych z mapy National Grid w sobotę rano ponad 3700 gospodarstw domowych w tym regionie nadal pozostawało bez zasilania. Ta liczba dotyczy skutków wcześniejszej burzy, nie Boelo.