Izrael nie dopuszcza do rozpoczęcia budowy placówki dla międzynarodowych sił stabilizacyjnych w Strefie Gazy — informuje „The Guardian” w artykule opublikowanym 14 października. Według anonimowego rozmówcy gazety, mającego bezpośrednią wiedzę o sprawie, wykonawcy i ciężarówki nie otrzymują pozwolenia na przekroczenie granicy. Projekt jest częścią działań Board of Peace, organizacji kierowanej przez Donalda Trumpa.
Jak podaje gazeta, Board of Peace na początku sierpnia 2026 r. zleciła firmie Arkel International z Luizjany budowę placówki przeznaczonej dla 150 żołnierzy. Planowany obiekt miałby być ufortyfikowany i zajmować teren o wymiarach około 100 na 100 metrów, wcześniej wykorzystywany przez Gaza Humanitarian Foundation.
Doniesienie dotyczy więc inwestycji, która nie może się rozpocząć, a nie działającej już bazy. Informacja o blokowaniu dostępu pochodzi ze źródła „The Guardian”; gazeta nie przedstawia oficjalnego potwierdzenia ani wyjaśnienia powodów ze strony Izraela. Według dziennika rzecznik Board of Peace, izraelskie siły zbrojne oraz izraelski rząd odmówili komentarza.
Placówka miała poprzedzać dalsze prace
Znaczenie projektu wykracza poza zakwaterowanie żołnierzy. Rozmówca gazety ocenił, że bez placówki i obecności sił stabilizacyjnych nie można rozpocząć kolejnych działań, w tym dostaw sprzętu budowlanego i tworzenia infrastruktury. To ocena źródła opisującego projekt, a nie niezależnie potwierdzony skutek dla całego programu odbudowy Gazy.
Według artykułu 23 września 2026 r. Board of Peace przedstawiła sześciomiesięczny plan o wartości 2,45 mld dolarów. Miałby on stanowić pierwszy etap odbudowy, której koszt w perspektywie dziesięciu lat oszacowano na 71 mld dolarów. Kwoty te opisują założenia planu i szacunki, nie pieniądze już wydane ani ukończone inwestycje.
Nie wiadomo, kiedy ograniczenia opisane przez gazetę mogłyby zostać zniesione. Relacja nie ustala też dokładnej daty ich wprowadzenia. Na tym etapie najważniejszym nowym ustaleniem „The Guardian” jest to, że mimo zlecenia budowy wykonawcy — według źródła dziennika — nadal nie mogą wjechać do Gazy i rozpocząć prac.