Władimir Putin ogłosił uwolnienie amerykańskiego więźnia Stephena Hubbarda podczas spotkania ze specjalnym wysłannikiem USA Steve’em Witkoffem w Petersburgu. Jak informuje Deutsche Welle, rosyjski prezydent powiedział 21 października, że Hubbard znajduje się na lotnisku. Witkoff oświadczył, że Amerykanin wraca do rodziny. Relacja nie potwierdza jednak jego przybycia do Stanów Zjednoczonych.
Hubbard został zatrzymany przez siły rosyjskie pod zarzutem najemnictwa, któremu zaprzecza. Według DW w 2024 roku rosyjski sąd skazał go na siedem lat więzienia. Proces odbył się za zamkniętymi drzwiami.
Donald Trump stwierdził, że poprosił Putina o uwolnienie Amerykanina podczas rozmowy telefonicznej w poprzednim tygodniu. Przekonywał też, że zwolnienie Hubbarda nie wymagało wymiany więźniów. W kolejnym wpisie przedstawiał jednak wstrzymanie nowej rundy sankcji jako ustępstwo konieczne do kontynuowania negocjacji. Są to deklaracje prezydenta USA, a nie niezależnie potwierdzony opis pełnych warunków uwolnienia.
W tle propozycje dotyczące pokoju w Ukrainie
Spotkanie w Petersburgu dotyczyło również wojny w Ukrainie. Witkoff przekazał Putinowi propozycje dotyczące porozumienia pokojowego między Rosją a Ukrainą. Według relacji DW Kreml ocenił je jako pozbawione konkretnej treści, a jednocześnie poinformował o gotowości Putina do wznowienia rozmów pokojowych po 10 listopada.
Ta gotowość została wyrażona jedynie „co do zasady”. Nie oznacza więc ustalenia terminu konkretnego spotkania ani uzgodnienia warunków pokoju. Ogłoszenie uwolnienia Hubbarda towarzyszyło rozmowom dyplomatycznym, ale nie jest samo w sobie potwierdzeniem przełomu w negocjacjach dotyczących Ukrainy.