Co najmniej 29 osób zginęło w rosyjskim ataku na punkt dystrybucji pomocy w Komyszuwasze w obwodzie zaporoskim — poinformowały ukraińskie władze, cytowane przez BBC. We wtorek 3 listopada akcja poszukiwawczo-ratownicza nadal trwała. Według władz regionalnych 10 osób zostało rannych, a 48 zgłoszono jako zaginione.
Do ataku doszło w poniedziałek 2 listopada. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał, że pierwszy atak trafił w miejscową szkołę wykorzystywaną do celów humanitarnych. Kolejny miał uderzyć w miejsce, w którym chronili się ludzie.
Nowy bilans ofiar podał we wtorek szef władz regionalnych Mychajło Semikin. Jak relacjonuje BBC, działania ratowników były kilkakrotnie przerywane z powodu rosyjskich ataków dronowych w okolicy. Utrudniało to poszukiwania osób, które mogły pozostać pod gruzami.
Liczba 29 zabitych nie jest bilansem końcowym — została ogłoszona, gdy ratownicy wciąż prowadzili poszukiwania. Osoby zgłoszone jako zaginione stanowią odrębną kategorię; nie należy traktować ich jako potwierdzonych ofiar śmiertelnych ani dodawać tej liczby do liczby zabitych.
Na wtorek w całym obwodzie zaporoskim ogłoszono dzień żałoby. Bilans ofiar oraz opis przebiegu i odpowiedzialności za atak opierają się na wypowiedziach ukraińskich władz przytoczonych przez BBC. Według stanu opisanego przez stację rosyjskie wojsko nie skomentowało publicznie ataku.