Ilustracja redakcyjna: anonimowa brytyjska ulica wieczorem, sylwetka radiowozu w tle i abstrakcyjna warstwa danych.

Kokaina częściej w policyjnych opisach przestępstw. Analiza „The Guardian”

Ostatnia aktualizacja: Czas czytania: 3 min

Co najmniej 29 922 przestępstwa odnotowane przez brytyjską policję w 2025 r. miały w opisie wzmiankę o kokainie — wynika z analizy opublikowanej 25 października przez „The Guardian”. Wskaźnik takich zapisów wzrósł w porównaniu z 2019 r. Nie oznacza to jednak, że narkotyk spowodował wszystkie te przestępstwa ani że wzrost jego konsumpcji wyjaśnia zmianę w policyjnych statystykach.

Gazeta zwróciła się o informacje do 45 brytyjskich formacji policyjnych, z których 39 przekazało dane. W zestawieniu zabrakło m.in. Metropolitan Police, londyńskiej policji. Według wyliczeń dziennika w 2025 r. na 100 tys. mieszkańców przypadało 63,4 przestępstwa z opisem wspominającym kokainę, wobec 57,7 w 2019 r.

Większość takich zapisów z 2025 r. dotyczyła przestępstw narkotykowych. Osiemnaście procent zakwalifikowano jako przestępstwa z użyciem przemocy. To rozróżnienie jest istotne: zbiorcza liczba obejmuje różne rodzaje spraw, a nie wyłącznie ataki czy inne akty przemocy.

Wzmianka w dokumentacji nie oznacza przyczyny przestępstwa

Analiza polegała na wyszukiwaniu słowa „kokaina” w skrótowych policyjnych opisach spraw. Taka metoda pokazuje, jak często narkotyk pojawia się w dokumentacji, ale nie ustala jego roli w każdym zdarzeniu. Jak podkreśla cytowany przez gazetę prof. Harry Sumnall, sama wzmianka nie dowodzi, że kokaina spowodowała przestępstwo.

Wyniki mogą więc obejmować odniesienia poboczne, a jednocześnie pomijać sprawy, w których nazwę narkotyku zapisano błędnie lub informacja znalazła się w innej części dokumentacji. Nie wszystkie formacje udostępniły też dane za każdy rok albo podział według rodzaju przestępstwa. Zestawienia nie należy zatem traktować jako pełnego spisu takich spraw w całej Wielkiej Brytanii.

Osobne dane wskazują na wzrost konsumpcji w Anglii

„The Guardian” przytacza również szacunki Home Office, brytyjskiego ministerstwa spraw wewnętrznych. Według nich użycie kokainy w monitorowanych lokalizacjach w Anglii wzrosło o 26% od 2021 r. Opisana przez dziennik analiza ścieków pozwoliła oszacować konsumpcję w Anglii w okresie 2024–25 na 123 tys. kg. Są to szacunki dotyczące Anglii, a nie pomiar obejmujący całe Zjednoczone Królestwo.

Gazeta przedstawia także wyniki testów u osób zatrzymanych pod zarzutem przemocy domowej. Od lipca 2025 r. do czerwca 2026 r. niemal sześć na dziesięć przeprowadzonych testów dało wynik dodatni na kokainę. Ta próba nie była jednak reprezentatywna: część badań wykonywano po wcześniejszym podejrzeniu użycia narkotyków. Wyniku nie można więc odnosić do wszystkich osób zatrzymywanych w takich sprawach.

Analiza wskazuje na dwa równoległe zjawiska: częstsze pojawianie się kokainy w policyjnych opisach przestępstw oraz wzrost szacowanej konsumpcji w monitorowanych miejscach w Anglii. Nie rozstrzyga jednak, w jakim stopniu te zjawiska są ze sobą powiązane. To zasadnicza granica wniosków, które można wyciągnąć z przedstawionych liczb.

Źródła

Znalazłeś błąd lub nieaktualną informację? Daj nam znać.

Najnowsze wpisy