Brytyjski rząd planuje ulgę podatkową dla emerytów o niskich dochodach — informuje BBC. Rozwiązanie ma chronić osoby utrzymujące się wyłącznie z emerytury państwowej przed podatkiem dochodowym, gdy wysokość świadczenia przekroczy kwotę wolną. Na razie jest to doniesienie o planach przed budżetem, a nie obowiązująca zmiana przepisów.
Według BBC, które opisało sprawę 26 października, minister finansów John Healey zamierza przedstawić propozycję w środowym budżecie. Rząd wcześniej zobowiązał się, że osoby, których jedynym dochodem jest State Pension, czyli brytyjska emerytura państwowa, nie będą płacić od niej podatku dochodowego.
Emerytura może przekroczyć kwotę wolną
Tłem planowanej ulgi jest oczekiwany wzrost pełnej emerytury państwowej według jednolitej stawki. BBC podaje, że od kwietnia świadczenie ma wzrosnąć o 3,9%, do 13 036,40 funta rocznie. To więcej niż wskazana przez stację kwota wolna od podatku, wynosząca 12 570 funtów.
Przy takich kwotach roczna emerytura przekroczyłaby próg o 466,40 funta. Bez zmiany zasad oznaczałoby to powstanie obowiązku podatkowego także u osoby, która nie ma żadnych innych dochodów. Podawana przyszła wysokość świadczenia pozostaje jednak oczekiwaną kwotą, a nie stawką już wypłacaną emerytom.
Według BBC sojusznicy ministra uzasadniają plan przede wszystkim chęcią uniknięcia obciążeń administracyjnych związanych z zapłatą niewielkiej kwoty podatku. Ulga miałaby więc zapobiec sytuacji, w której sam wzrost emerytury państwowej powoduje konieczność rozliczenia podatku przez osoby utrzymujące się wyłącznie z tego świadczenia.
Szczegóły ochrony pozostają nieznane
Treasury, czyli brytyjskie ministerstwo finansów, nie potwierdziło jeszcze szczegółów rozwiązania — zaznacza BBC. Nie wiadomo, jaki dokładnie mechanizm ulgi zostanie zaproponowany, jakie będą kryteria uprawnienia ani ilu emerytów obejmie ochrona.
Zapowiedzi nie należy zatem odczytywać jako zwolnienia wszystkich emerytów z podatku. Dotychczasowe zobowiązanie rządu dotyczy osób, których jedynym dochodem jest emerytura państwowa. Na tym etapie nie ma podstaw, by zakładać, że planowana ulga obejmie również każdą osobę otrzymującą dodatkową emeryturę lub inne dochody.