Komisja środowiska Parlamentu Europejskiego poparła 4 listopada złagodzenie celów redukcji emisji CO2 dla nowych samochodów osobowych i dostawczych — informuje Euronews. Kompromis przewiduje między innymi obniżenie celu dla aut osobowych na 2035 rok ze 100 proc. do 87,5 proc. To stanowisko komisji parlamentarnej, a nie zmiana obowiązującego prawa.
Według Euronews porozumienie wynegocjowały trzy grupy polityczne: Europejska Partia Ludowa (EPL), Socjaliści i Demokraci oraz Renew Europe. Propozycja daje producentom większą elastyczność w realizacji wymogów emisyjnych, ale jej ostateczny kształt będzie zależał od kolejnych etapów prac ustawodawczych.
Co przewiduje kompromis?
Jak opisuje Euronews, oprócz celu redukcji emisji dla nowych samochodów osobowych na poziomie 87,5 proc. kompromis przewiduje dodatkowy kredyt w wysokości 7,5 proc. dla producentów korzystających ze stali przyjaznej klimatowi. W przypadku samochodów dostawczych proponowany cel miałby zostać obniżony z 90 proc. do 80 proc. Wartości te opisują wymogi i mechanizmy rozliczania emisji — nie należy odczytywać ich jako prostego wyznaczenia udziału aut spalinowych, które mogłyby być sprzedawane po 2035 roku.
Głosowanie wpisuje się w prace nad zmianą zasad zaproponowaną przez Komisję Europejską w grudniu 2025 roku. Według Euronews Komisja zaproponowała wówczas obniżenie celu redukcji emisji z rur wydechowych na 2035 rok ze 100 proc. do 90 proc. Pozostałą część producenci mogliby kompensować kredytami związanymi z wykorzystaniem niskoemisyjnej stali produkowanej w Unii Europejskiej oraz zrównoważonych paliw.
Spór o przemysł i tempo elektryfikacji
Przedstawiciele EPL przedstawiają większą elastyczność technologiczną jako sposób na wsparcie konkurencyjności europejskiej motoryzacji i miejsc pracy. Zieloni krytykują natomiast łagodzenie wymogów: ich zdaniem grozi ono spowolnieniem elektryfikacji transportu i osłabieniem pewności potrzebnej do podejmowania inwestycji. Są to argumenty stron politycznego sporu, a nie przesądzone skutki proponowanych przepisów.
Dla osób planujących zakup samochodu najważniejsze jest rozróżnienie między propozycją a prawem. Jak zaznacza Euronews, kompromis potrzebuje jeszcze poparcia Parlamentu Europejskiego na posiedzeniu plenarnym oraz negocjacji z państwami członkowskimi, zanim stanie się prawem. Samo głosowanie komisji środowiska nie zmienia więc zasad sprzedaży nowych aut.