Ilustracja koncepcyjna: platforma wydobywcza na wzburzonym Morzu Północnym, w oddali morskie turbiny wiatrowe.

Rząd UK chce zakazać nowych licencji na poszukiwanie ropy i gazu na Morzu Północnym

Ostatnia aktualizacja: Czas czytania: 2 min

Brytyjski rząd przedstawił projekt ustawy, który ma zakończyć wydawanie nowych licencji na poszukiwanie ropy i gazu na Morzu Północnym — informuje BBC. Propozycja nie oznacza jednak zamknięcia działających złóż ani całkowitego zakazu dodatkowej produkcji. Przepisy wymagają przyjęcia przez parlament.

Energy Independence Bill, czyli projekt ustawy o niezależności energetycznej, odebrałby North Sea Transition Authority — brytyjskiemu regulatorowi sektora wydobycia ropy i gazu — możliwość przyznawania nowych licencji poszukiwawczych. Rząd przedstawia tę zmianę jako realizację zobowiązania wyborczego Partii Pracy z 2024 roku i element polityki klimatycznej.

Koniec nowych licencji, ale nie całego wydobycia

Kluczowe jest rozróżnienie między nowymi poszukiwaniami a produkcją z już licencjonowanych złóż. Projekt nie kończy tej drugiej. Przewiduje również mechanizm Transitional Energy Certificates, czyli przejściowych certyfikatów energetycznych, które umożliwiałyby dodatkową produkcję na obszarach graniczących z już licencjonowanymi złożami, położonych w ich pobliżu lub należących do istniejącego złoża.

Według rządowych szacunków przytoczonych przez BBC system certyfikatów mógłby pozwolić na pozyskanie około 60 mln baryłek ropy i wesprzeć setki miejsc pracy. To przewidywania dotyczące proponowanego mechanizmu, a nie wyniki już osiągnięte.

Ustawa nie rozstrzyga też kwestii dopuszczenia produkcji ze złoża Rosebank. Ta decyzja pozostaje odrębną sprawą, dlatego zapowiedzi rządu nie należy odczytywać ani jako zgody na tę inwestycję, ani jako jej zablokowania.

Zmiany także w opłatach i inwestycjach energetycznych

Pakiet wykracza poza zasady eksploatacji Morza Północnego. Według BBC obejmuje również zniesienie stałych opłat za gaz oraz reformy mające przyspieszyć przyłączenia do sieci. Dla gospodarstw domowych znaczenie ma przede wszystkim to, że są to na razie propozycje — nie obowiązujące zmiany w sposobie naliczania rachunków. Przedstawiane przez rząd obniżenie kosztów energii jest oczekiwanym efektem projektu, nie potwierdzonym skutkiem.

Rząd zapowiedział ponadto fundusz inwestujący w odnawialne i niskoemisyjne projekty energetyczne. Jego początkowe finansowanie miałoby wynieść 2 mld funtów, z wykorzystaniem wpływów podatkowych z wydobycia ropy i gazu.

Propozycje spotkały się z odmiennymi reakcjami. Greenpeace UK pozytywnie ocenił kierunek zmian, jednocześnie wzywając do odrzucenia inwestycji Rosebank. Przytoczeni przez BBC przedstawiciele branży oraz konserwatywna opozycja krytykują natomiast ograniczanie nowych licencji, wskazując na ryzyko dla zatrudnienia, inwestycji i bezpieczeństwa energetycznego.

Spór dotyczy więc nie tylko tempa odchodzenia od paliw kopalnych, lecz także warunków dalszej produkcji na Morzu Północnym. Na obecnym etapie rząd proponuje zamknięcie drogi do nowych licencji poszukiwawczych, pozostawiając możliwość wydobycia z istniejących złóż oraz dodatkowej produkcji w ramach planowanego systemu certyfikatów.

Źródła

Znalazłeś błąd lub nieaktualną informację? Daj nam znać.

Najnowsze wpisy