Komisja Europejska ponownie udostępniła państwom członkowskim 21,3 mld euro niewykorzystanych pożyczek obronnych z programu SAFE — informuje Euronews. Bruksela zachęca rządy, by sięgnęły po te środki na wspólne projekty z ukraińskimi przedsiębiorstwami. Nie jest to jednak decyzja o przekazaniu pieniędzy Ukrainie: pożyczkobiorcami mają być państwa UE, a udział ukraińskich firm nie jest obowiązkowy.
Według relacji Euronews druga runda naboru w programie Security Action for Europe (SAFE), służącym finansowaniu obronności, rozpoczęła się 29 października 2026 r. i ma potrwać do 13 listopada. Dostępne 21,3 mld euro to niewykorzystana pula pożyczek, a nie dodatkowa kwota przyznana Kijowowi.
Obrona przeciwrakietowa, drony i amunicja
Komisarz ds. obronności Andrius Kubilius w wysłanym 29 października liście do rządów wskazał szczególnie na możliwość współpracy przy systemach obrony przeciwrakietowej, dronach i amunicji. Jak podaje Euronews, rzecznik Komisji ds. obronności Thomas Regnier potwierdził, że państwa są zachęcane do wspólnych projektów, które przyniosłyby korzyści zarówno ich przemysłom obronnym, jak i Ukrainie.
O tym, czy takie przedsięwzięcia powstaną, zdecydują jednak państwa korzystające z finansowania. Z opisanych przez Euronews zasad wynika, że Komisja nie może zmusić ich do angażowania ukraińskich przedsiębiorstw. Nie ma więc gwarancji ani udziału tych firm, ani wykorzystania całej ponownie udostępnionej puli.
Pożyczki dla państw UE, nie bezpośredni transfer do Kijowa
Rozróżnienie między finansowaniem wspólnych projektów a pomocą budżetową ma tu zasadnicze znaczenie. Euronews podaje, że Ukraina mierzy się z luką budżetową wynoszącą 70 mld euro. Obecne przepisy nie pozwalają jednak bezpośrednio przekazać jej niewykorzystanych pożyczek SAFE. Ewentualne korzyści dla Ukrainy zależałyby zatem od konkretnych zamówień i współpracy przemysłowej, a nie od automatycznego przelewu z unijnej puli.
Istotnym uczestnikiem programu jest Polska. Według Euronews pozostaje jego największym beneficjentem, z kwotą 43,73 mld euro, odpowiadającą niemal 30 proc. SAFE. Nowy nabór otwiera możliwość wykorzystania pozostałych środków przez państwa członkowskie, ale samo jego uruchomienie nie przesądza, ile pieniędzy trafi na projekty z ukraińskim udziałem.