Zagraniczne zakupy obronne mają przynosić Wielkiej Brytanii dodatkowe korzyści: inwestycje w zakłady, zamówienia dla lokalnych dostawców czy szkolenia pracowników. Rząd ogłosił 30 października 2026 r. politykę offsetową dla wybranych zamówień w sektorze obronności i bezpieczeństwa. Zasady mają być stosowane od kwietnia 2027 r., a domyślny próg wartości kontraktu wynosi 50 mln funtów lub więcej.
Offset oznacza zobowiązanie zagranicznego dostawcy do zapewnienia uzgodnionych korzyści gospodarczych w kraju, który dokonuje zakupu. Jak wynika z brytyjskiego dokumentu polityki, mogą to być między innymi inwestycje w zakłady, zakupy u brytyjskich podwykonawców, transfer technologii, badania oraz szkolenia. Nie chodzi więc wyłącznie o budowę nowych fabryk ani o bezpośrednie wpłaty pieniędzy.
50 mln funtów nie oznacza automatycznego obowiązku
Dokument określa domyślny próg jako „50 mln funtów lub więcej”. Obejmuje on zatem również kontrakt wart dokładnie 50 mln funtów. Samo osiągnięcie tej wartości nie przesądza jednak o zastosowaniu offsetu: rząd przewiduje selektywne i proporcjonalne wykorzystywanie tego mechanizmu, zgodnie z prawem. Ministerstwo Obrony, czyli Ministry of Defence (MOD), może też uzasadnić przyjęcie wyższego lub niższego progu.
Istotne jest również to, jak będą liczone zobowiązania dostawców. Nie należy rozumieć nowych zasad jako nakazu zainwestowania w gotówce kwoty identycznej z wartością całego zamówienia. Dokument odnosi zobowiązanie do kwalifikowanej wartości zagranicznej kontraktu i przewiduje wycenę korzyści oraz stosowanie mnożników.
Inwestycje i szkolenia są celem, nie gotowym rezultatem
W komunikacie o ogłoszeniu polityki rząd wskazuje na miejsca pracy i rozwój umiejętności w Wielkiej Brytanii. Z perspektywy firm działających w UK możliwe korzyści obejmują udział w łańcuchach dostaw, współpracę technologiczną i działalność badawczą. Dla pracowników znaczenie mogą mieć szkolenia związane z realizacją zobowiązań offsetowych.
Na razie jest to jednak zapowiedź sposobu prowadzenia wybranych zamówień od kwietnia 2027 r., a nie informacja o już zrealizowanych inwestycjach. O tym, jakie korzyści faktycznie powstaną, zdecydują zakres zastosowania polityki i zobowiązania uzgodnione przy konkretnych kontraktach.