Koncepcyjna ilustracja demonstracji we francuskim mieście: tłum i transparenty bez czytelnych haseł, niebędąca dokumentacją konkretnego protestu.

Francja: 600 tys. osób na protestach przeciw drożyźnie według szefa MSW

Ostatnia aktualizacja: Czas czytania: 2 min

Protesty przeciw wysokim kosztom życia i pogarszającej się jakości usług publicznych odbyły się 5 listopada we francuskich miastach. Według ministra spraw wewnętrznych Laurenta Nuneza, którego wypowiedź przytacza Deutsche Welle, wieczorny bilans uczestników w całym kraju wyniósł 600 tys. osób.

Demonstranci wyszli na ulice między innymi Paryża, Lyonu, Marsylii i Nantes. Protesty zorganizowało pięć związków zawodowych reprezentujących pracowników sektora publicznego i prywatnego. Do pracowników dołączyli uczniowie i studenci, a obok żądań płacowych pojawiły się postulaty poprawy warunków nauki.

Żądania podwyżek i lepszych usług publicznych

Protestujący domagali się podniesienia płacy minimalnej, szerszych podwyżek wynagrodzeń i reform podatkowych. Sprzeciw wobec drożyzny łączył się z niezadowoleniem ze stanu usług publicznych. Do strajku wzywały związki reprezentujące między innymi oświatę, kolejarzy, szpitale publiczne i pocztę.

Według francuskiego ministerstwa edukacji, cytowanego przez DW, w strajku uczestniczyło nieco ponad 15 proc. nauczycieli. Wskaźnik ten dotyczy udziału nauczycieli w akcji strajkowej, a nie liczby osób obecnych na ulicznych demonstracjach.

Podawana przez szefa MSW liczba uczestników protestów wzrosła z 270 tys. po południu do 600 tys. wieczorem. To bilans przypisany ministrowi, nie niezależne wyliczenie. Obie wartości odnoszą się do kolejnych etapów tego samego dnia protestów.

Większość demonstracji pokojowa

Jak relacjonuje DW, protesty przebiegały w większości spokojnie. Pojawiły się jednak doniesienia o starciach w Lyonie i incydentach w Paryżu, gdzie policja użyła gazu łzawiącego. Lokalne zajścia nie były więc obrazem wszystkich demonstracji w kraju.

Podwyżki wynagrodzeń, zmiany podatkowe i poprawa warunków nauki pozostają postulatami uczestników protestów — nie należy ich utożsamiać z przyjętymi decyzjami władz.

Źródła

Znalazłeś błąd lub nieaktualną informację? Daj nam znać.

Najnowsze wpisy