Ilustracja koncepcyjna: anonimowa osoba przegląda dokumenty dotyczące pobytu przy biurku, z dyskretnym motywem brytyjskiej administracji w tle.

Guardian: błędy Home Office w decyzjach o stałym pobycie obywateli Turcji

Ostatnia aktualizacja: Czas czytania: 3 min
Spis treści
  1. Znacznie mniej przyznanych zezwoleń
  2. Kwestionowane powody odmów
  3. Lammy krytykuje, Home Office zaprzecza zmianie praktyki
  4. Źródła

Błędnie policzone dni poza Wielką Brytanią, przeoczone wyciągi bankowe i zastrzeżenia do braku firmowej strony internetowej — takie problemy w decyzjach dotyczących stałego pobytu obywateli Turcji opisuje „The Guardian”. Prawnicy cytowani przez gazetę mówią o zaostrzeniu praktyki rozpatrywania części wniosków. Home Office, brytyjskie ministerstwo spraw wewnętrznych, zaprzecza, by sposób ich oceny się zmienił.

Opublikowane 8 listopada 2026 r. doniesienie dotyczy osób korzystających ze ścieżki European Community Association Agreement (ECAA), związanej z prowadzeniem działalności gospodarczej w Wielkiej Brytanii. Starały się one o indefinite leave to remain (ILR), czyli prawo pobytu na czas nieokreślony.

Znacznie mniej przyznanych zezwoleń

Według danych Home Office przytoczonych przez „The Guardian” w pierwszych sześciu miesiącach 2026 r. w tej ścieżce przyznano 745 zezwoleń na stały pobyt. W analogicznym okresie 2025 r. było ich 3378. Oznacza to spadek o około 78 proc. Sama liczba przyznanych zezwoleń nie pokazuje jednak odsetka odmów ani nie wyjaśnia przyczyn tej różnicy.

Gazeta przywołuje też odpowiedź na wniosek o informację publiczną dotyczącą przeglądów administracyjnych, czyli ponownej oceny decyzji w ramach procedury urzędowej. W całym 2025 r. przeglądem objęto 145 wniosków ECAA, a od stycznia do połowy sierpnia 2026 r. — 395. Te liczby dotyczą okresów o różnej długości, nie są więc prostym porównaniem rok do roku.

Kwestionowane powody odmów

W jednej z opisanych spraw Home Office odmówiło przyznania stałego pobytu, wskazując między innymi brak strony internetowej lub obecności firmy w mediach społecznościowych. Według gazety obecność w internecie nie była wymaganym warunkiem. Urząd miał również błędnie stwierdzić, że wnioskodawca nie dostarczył kompletu wyciągów bankowych. Odmowa została następnie uchylona.

W innym przypadku, opisanym przez „The Guardian”, urząd miał nieprawidłowo obliczyć czas spędzony przez wnioskodawcę poza Wielką Brytanią. W rezultacie niesłusznie uznał, że przekroczony został limit 180 dni nieobecności w okresie 12 miesięcy.

Prawnicy cytowani w artykule wskazują na surowsze podejście do części wniosków złożonych od września 2025 r., a także na opóźnienia w ich rozpatrywaniu. To ich ocena praktyki urzędu, nie potwierdzenie formalnej zmiany zasad.

Lammy krytykuje, Home Office zaprzecza zmianie praktyki

David Lammy, poseł reprezentujący Tottenham, powiedział gazecie, że zgłaszali się do niego mieszkańcy dotknięci tymi decyzjami. Porównał ich doświadczenia do skandalu Windrush i wezwał Home Office do ponownego uwzględnienia wniosków z jego przeglądu. Porównanie to jest oceną polityka, a nie ustaleniem sądu ani niezależnego dochodzenia w opisanych sprawach.

Rzecznik Home Office oświadczył natomiast, że sposób rozpatrywania wniosków ECAA o stały pobyt nie zmienił się. Według resortu każdy wniosek nadal jest oceniany indywidualnie, zgodnie z opublikowanymi zasadami i wytycznymi.

Opisane sprawy dotyczą decyzji o przyznaniu pobytu na czas nieokreślony. Odmowa takiego statusu nie oznacza sama w sobie wykonanej deportacji — doniesienie gazety nie potwierdza, by opisane osoby zostały usunięte z Wielkiej Brytanii.

Źródła

Znalazłeś błąd lub nieaktualną informację? Daj nam znać.

Najnowsze wpisy