Co najmniej jedna osoba zginęła, a osiem zostało rannych, w tym dziecko, w rosyjskim ataku rakietowym i dronowym na Kijów oraz otaczający go region w nocy z 6 na 7 listopada. Bilans podały ukraińskie władze, cytowane przez FRANCE 24. Uderzenia uszkodziły infrastrukturę energetyczną, domy i budynki niemieszkalne.
Mer Kijowa Witalij Kliczko określił sytuację dotyczącą dostaw prądu, ogrzewania i wody w stolicy jako wyjątkowo trudną. Według władz regionalnych obiekty energetyczne zostały trafione w co najmniej trzech rejonach obwodu kijowskiego. Zniszczenia dotyczą więc nie tylko samego miasta, lecz także jego otoczenia.
Kliczko przekazał również, że kilka pocisków trafiło w Most Północny na Dnieprze. Informacje o uszkodzeniach oraz liczbie poszkodowanych FRANCE 24 przytacza w relacji opracowanej na podstawie doniesień agencji Reuters i Associated Press. Podana liczba zabitych jest bilansem minimalnym, a nie ostatecznym.
Rosja potwierdza zmasowane uderzenie
Rosyjskie ministerstwo obrony potwierdziło przeprowadzenie zmasowanego ataku. Według resortu jego celami były obiekty sektora wojskowo-przemysłowego oraz infrastruktura energetyczna i transportowa w Kijowie i okolicach.
To deklaracja strony rosyjskiej, nie niezależne ustalenie charakteru wszystkich trafionych obiektów. Ukraińskie władze informują także o uszkodzeniach domów oraz zabitych i rannych. Dla mieszkańców stolicy i regionu skutki nocnego ataku obejmują również trudności z dostępem do podstawowych usług: energii elektrycznej, ogrzewania i wody.