Ilustracja koncepcyjna: brytyjski okręt wojenny na arktycznym morzu, ośnieżone wybrzeże i schemat kabla podmorskiego.

Luki w obronie Dalekiej Północy. Brytyjscy posłowie ostrzegają przed zagrożeniem ze strony Rosji

Ostatnia aktualizacja: Czas czytania: 2 min

Niedobór brytyjskich okrętów nawodnych i podwodnych może pozostawiać kable podmorskie, dostawy energii i atlantyckie szlaki zaopatrzenia bez wystarczającej ochrony — ostrzega komisja obrony Izby Gmin. Jak informuje BBC, nowy raport komisji wskazuje na poważne luki w zdolnościach Wielkiej Brytanii do działania w Arktyce i na Dalekiej Północy. Ministerstwo Obrony odpowiada, że dostrzega rosyjskie zagrożenie i inwestuje w ochronę infrastruktury.

Ostrzeżenie posłów dotyczy możliwego scenariusza konfliktu, a nie dokonanego ataku. Według relacji BBC komisja ocenia, że Rosja mogłaby w takiej sytuacji zagrozić mieszkańcom Wielkiej Brytanii, infrastrukturze cywilnej i wojskowej oraz kluczowym trasom dostaw ze Stanów Zjednoczonych przez Atlantyk. Znaczenie obrony północnych akwenów wykracza więc poza samą obecność wojskową w Arktyce: chodzi również o bezpieczeństwo połączeń, od których zależy funkcjonowanie kraju.

Okręty podwodne i luka pod arktycznym lodem

Jednym z najpoważniejszych problemów wskazanych przez komisję jest bardzo niska dostępność okrętów podwodnych Royal Navy, czyli brytyjskiej marynarki wojennej. Posłowie zwracają też uwagę na czasową utratę zdolności do prowadzenia nimi operacji pod arktycznym lodem.

W ocenie komisji Rosja może wykorzystywać pokrywę lodową do ukrywania i osłaniania własnych okrętów podwodnych. To z kolei mogłoby stanowić zagrożenie dla szlaków morskich NATO, brytyjskiej infrastruktury krytycznej oraz brytyjskiego odstraszania nuklearnego. Są to oceny ryzyka przedstawione przez komisję, nie stwierdzenie, że taki scenariusz już się realizuje.

Przewodniczący komisji Tan Dhesi wezwał do pilnego usuwania wskazanych braków. Jak relacjonuje BBC, opisał Daleką Północ jako wymagające i nieprzyjazne środowisko, w którym Rosja dąży do uzyskania przewagi wojskowej.

Większa rola sił ekspedycyjnych? Resort wskazuje na obecne działania

Raport porusza również kwestię współpracy z sojusznikami. W kontekście niepewności dotyczącej wsparcia Stanów Zjednoczonych dla NATO komisja zaleca rozważenie większego ukierunkowania dowodzonych przez Wielką Brytanię Połączonych Sił Ekspedycyjnych — Joint Expeditionary Force, w skrócie JEF — na Daleką Północ. To rekomendacja do rozważenia, a nie ogłoszona zmiana ich zadań.

W odpowiedzi brytyjskie Ministerstwo Obrony zapewniło, że dostrzega zagrożenie ze strony Rosji i znacząco inwestuje w ochronę kabli podmorskich. Rzecznik resortu podkreślił również, że JEF już wzmacniają północną flankę NATO i zwiększają zdolność szybkiego reagowania na pojawiające się zagrożenia.

Odpowiedź resortu wskazuje zatem na prowadzone działania ochronne, podczas gdy komisja domaga się pilnego uzupełnienia luk w zdolnościach wojskowych. W centrum jej ostrzeżenia pozostaje możliwość skutecznej ochrony infrastruktury i szlaków zaopatrzenia w razie konfliktu.

Źródła

Znalazłeś błąd lub nieaktualną informację? Daj nam znać.

Najnowsze wpisy